06.05.2026

PREPPIANO

PREPPIANO
Zataczanie kręgu w naszej kulturze powinno nabierać znaczenia. Kupując ciągle nowe, przestajemy zauważać to co nosi dawną wartość. Nie umiemy naprawiać, nie umiemy kreatywnie wykorzystywać tego, co tylko wydaje się nieprzydatne.
Nie dostrzegamy potencjału i możliwości ewolucji tego co stare. Materia - poobijana, odrapana, popsuta - daje coś nowego, w naszym przypadku - dźwięk.
Stare instrumenty, nieprzydatne na klasycznych koncertach, bezwartościowe dla sprzedawców nowych doskonałych fortepianów, mają wiele do zaoferowania.
Jest jakaś tajemnica w instrumencie, który żył kilkadziesiąt lat, oferował brzmienie, drewno, metal, wibracje, przyjmował nacisk setek palców i dłoni. I te tajemnice objawiają się kiedy dotykamy klawiatury, kiedy spod klawiszy wychodzi to co nieprzewidywalne, piękne w swojej pokraczności,zakurzeniu, rozstrojeniu, rozedrganiu strun i alikwotów.
Jednocześnie przecież instrumenty nadal ewoluują, jak wszystko na tej planecie. Oglądając zjawiskowe Steinway'e nie dostrzegamy, że doskonałe syntezatory, brzmienia wychodzące spod klawiatur komputerów, sample budzące się do życia za magicznym przyciśnięciem klawisza klawiatury midi - to nasza ewolucja.
A cechą ewolucji jest niedoskonałość, niepewność, ale też ciągłe narodziny. Siła życiowa, która nie dotyczy tylko tego co posiada umysł, żyły i serce.
Realizacja: HighFiveStudio